Blog
Jak powstaje dywan ręcznie tuftowany: od rysunku do ostatniego strzyżenia
Zobacz, jak w naszej pracowni powstaje dywan ręcznie tuftowany: od pierwszego rysunku i palety przędzy do tuftingu, spodu i strzyżenia w kilku etapach.

Każdy dywan, który wychodzi z naszej pracowni, zaczyna się jako rysunek, a kończy pod nożyczkami. Pomiędzy jest pistolet do tuftingu, przędza akrylowa i tkanina bazowa naciągnięta na ramę. Pracę ręczną pokazujemy tu krok po kroku, z krótkimi klipami nagranymi przy ramie. Proces jest ten sam, niezależnie od tego, czy tuftujemy wzór z własnego katalogu, portret czyjegoś kota, czy pracę, która zawiśnie na ścianie jak obraz. Dywan ręcznie tuftowany nigdy nie jest nadrukiem: to obraz budowany z przędzy, jedno przejście koloru za drugim.
Zaczyna się od rysunku
Nic nie idzie pod pistolet, dopóki nie ma rysunku, który warto tuftować. Zamówienie zaczyna się od tego, co możesz przysłać: dokładnego pomysłu, zdjęć referencyjnych albo pobieżnego szkicu. To wystarczający punkt wyjścia, żeby zacząć dopracowywać projekt. Ksenia Derr, absolwentka Akademii Sztuki i Designu im. Stieglitza w Sankt Petersburgu, najpierw rysuje motyw ręcznie; przy portretach zwierząt faktura sierści i detale oczu powstają w ołówku, jeszcze przed czymkolwiek innym.
Rysunek przechodzi potem do Photoshopa, gdzie staje się dokładną makietą wektorową, oddającą każdy kolor i każdy detal przyszłego dywanu. To wciąż praca ręczna, a nie filtr AI. Program utrwala kolory i proporcje, żebyś Ty i pracownia patrzyli na ten sam przyszły dywan, jeszcze przed odcięciem pierwszej nitki przędzy.
Kolory, które sprawdzasz przed rozpoczęciem pracy
Zanim zacznie się tufting, widzisz paletę. Odcienie przędzy pokazujemy od razu: prawdziwe próbki, a nie kolory z ekranu, oraz makietę zbudowaną z tych odcieni, razem z tym, jak czytają się w świetle dnia i w świetle wieczoru. Gdy rozmiar, kolory i styl są uzgodnione, wysyłamy ostateczną makietę razem z wyceną; zaliczka potwierdza zamówienie i pracownia zaczyna pracę.
Projekt przechodzi na tkaninę
Zatwierdzony rysunek przenosimy na tkaninę bazową: monks cloth naciągnięty na ramę, tuftingowy odpowiednik zagruntowanego płótna. Kontury i drobne detale, jak obwódka oka, obrysowujemy markerem wprost na tkaninie. To przeniesienie decyduje o wszystkim, co dzieje się dalej: pistolet do tuftingu może prowadzić tylko po liniach, które już tam są.
Tufting, kolor po kolorze
Potem sam tufting. Trzymany w dłoni pistolet do tuftingu przepycha przędzę przez naciągniętą tkaninę i upakowuje ją w niej kolor po kolorze, dokładnie po obrysowanych liniach. Wysokość runa prowadzimy świadomie w trakcie pracy, a na tym samym etapie sprawdzamy wykończenie pod podłogę, ścianę albo oprawę, żeby gotowy dywan zachowywał się tak, jak wymaga tego jego przyszły dom.
Tył dywanu ma takie samo znaczenie jak wierzch. Mocny spód blokuje przędzę na miejscu; dywan przeznaczony na podłogę dostaje podkład antypoślizgowy, który utrzymuje go w miejscu na drewnie, płytkach czy laminacie, a praca na ścianę dostaje z tyłu pętelki montażowe. Wielu naszych klientów traktuje te dywany jako makatki, i konstrukcja jest pod to planowana od samego początku.
Spód, schnięcie i strzyżenie w kilku etapach
Po tuftingu klejony spód blokuje przędzę na miejscu. Zostawiamy go do całkowitego wyschnięcia, zanim zdejmiemy dywan z ramy. Strzyżenie odbywa się potem w kilku etapach: najpierw wyrównujemy całe runo i usuwamy nadmiar przędzy, potem modelujemy każdy detal trymerem, a powierzchnię wykańczamy ręcznie nożyczkami. To właśnie zamienia płaskie plamy koloru w ostre kontury i rzeźbiony relief. Gdy strzyżenie jest skończone, wysyłamy końcowe zdjęcia i film do zatwierdzenia; wtedy dopłacana jest pozostała kwota, a dywan jest przygotowywany do wysyłki.
Z czego powstają dywany ręcznie tuftowane
Tuftujemy z przędzy akrylowej, mieszanek akrylu z wełną i z wełny, wybieranych ze względu na trwałość, miękkość i to, jak dobrze trzymają kolor. Efektem jest gęsty, zaskakująco solidny przedmiot: dywan z portretem o wymiarach 84 × 84 cm waży około 2,4 kg, dość dużo, by leżeć płasko na podłodze, i dość mało, by zawisnąć na ścianie. Ponieważ każdy projekt rysujemy od zera, można zamówić dowolny rozmiar; cena podąża za powierzchnią.
Ile to trwa i co dzieje się potem
Dywan robiony na zamówienie wysyłamy w ciągu trzech do siedemnastu dni roboczych, zależnie od rozmiaru; prace dostępne od ręki wychodzą z pracowni w ciągu kilku dni. Każdą paczkę pakujemy starannie i wysyłamy bezpłatnie na terenie UE i do USA, z numerem do śledzenia. 7-dniowa gwarancja obejmuje ewentualne problemy w transporcie. Dostawa zwykle zajmuje od pięciu do dziesięciu dni.
Codzienna pielęgnacja gotowego dywanu jest krótka: rolka do ubrań na lekkie zabrudzenia, delikatne odkurzanie w razie potrzeby i profesjonalne czyszczenie przy głębokich plamach; to właśnie utrzymuje żywe kolory runa.
Żeby zobaczyć, co daje ten proces, przejrzyj dywany i makatki w katalogu albo prace na ścianę, pomyślane przede wszystkim jako makatki. Jeśli w Twojej głowie nabiera kształtu własny dywan, ze zdjęcia Twojego zwierzaka albo ze szkicu, na stronie zamówień indywidualnych wyjaśniamy, jak zacząć: prześlij pomysł, a my odpowiemy wyceną i terminem realizacji w ciągu 24 godzin.
Zamówienie indywidualne
Masz na myśli konkretną pracę?
Wykonujemy na zamówienie w każdym rozmiarze. Odpowiadamy w ciągu 24 godzin, podając cenę i termin.
Wyślij zapytanie